SMOCZKOWE BHP - Aleksandra-Maria Całko-Nowaczek NEURO NOWA
Według aktualnej wiedzy, jednym z pierwszych naturalnych odruchów u noworodka jest ssanie. Poprzez odruch ssania, dziecko łagodzi intensywne emocje i co ważne, ćwiczy pracę mięśni. Prawidłowy odruch ssania zapewnia dziecku poprawne funkcjonowanie układu oddechowego. Jest kluczowy w prawidłowym i skutecznym pobieraniu pokarmu. W poniższym artykule przedstawię wszystkie istotne aspekty dotyczące smoczków dla niemowląt.
Ssanie smoczka przez noworodka i niemowlaka pełni funkcję samoregulacji, wycisza, daje poczucie bezpieczeństwa, uspokaja.
Ponieważ, to dzięki ssaniu dziecko stymuluje układ limbiczny. Jednak pamiętaj, że smoczek to ostatnia z metod wyciszenia dziecka. Smoczek podaj dopiero, gdy inne metody koregulacji, takie jak bliskość rodzica, kołysanie czy rytmizowanie zawiodły. We wczesnym dzieciństwie narząd żucia może być podatny na działanie szkodliwych czynników, jednym z nich jest przedłużające się używanie smoczka, niewłaściwe używanie go czy nieprawidłowo dobrany smoczek dla dziecka. Nieleczone odchylenia czynnościowo-morfologiczne z tego okresu sprzyjają pojawieniu się zaburzeń w późniejszym dzieciństwie. Tu mogą pojawić się wady wymowy, tor oddechowy ustny, osłabienie mięśnia okrężnego warg, a nawet wady zgryzu, już w pierwszych latach życia.
Jako neurologopeda wczesnych stymulacji, służę rodzicom szeregiem rad, które dotyczą bezpiecznego użytkowania smoczka, jakie stworzyłam w „smoczkowym BHP”. Według tych wytycznych istotny jest czas ssania smoczka, jak i zastosowane stymulacje po jego wyciągnięciu. Jeśli dziecko korzysta ze ssania smoczka, podczas snu nocnego i drzemek warto wprowadzić stymulacje dna jamy ustnej oraz mobilizację warg. Efektem tych stymulacji powinna być prawidłowa pozycja spoczynkowa języka, domknięte wargi oraz tor oddechowy przez nos. Pierwszym etapem podczas wprowadzenia smoczka, jest dla mnie indywidualny dobór smoczka do dziecka. Dopasowujemy smoczek, zwracając uwagę na jego wagę, materiał, z którego jest wykonany, szerokość, długość czy stopień twardości. Nie oznacza to jednego, idealnego, uniwersalnego modelu smoczka, jaki preferuję. Smoczki, które są w gronie moich faworytów, muszą być indywidualnie dopasowane do dziecka. Noworodki i niemowlaki są bardzo różne anatomicznie i różnią się znacznie wagą i wielkością twarzoczaszki oraz np. odległością noska od wargi. Biorąc pod uwagę tak szeroki wybór smoczków na rynku i taką różnorodność w budowie noworodków, nie można zaproponować jednego modelu na rynku, który sprawdzi się dla wszystkich noworodków. Wielu rodziców, szczególnie tych oczekujących na swoją pierwszą pociechę w celu zabezpieczenia jego potrzeb decyduje się na zakup smoczka jeszcze przed porodem. Należy unikać tej sytuacji, ponieważ przed porodem nie znamy powyższych danych dziecka, na które oczekujemy, niezbędnych do dobrania odpowiedniego smoczka.
Warto więc w takiej sytuacji, aby rodzice przynajmniej wiedzieli, czym kierować się przy wyborze smoczka, tak by ten wybór był świadomy. Ma to na celu zadbanie o prawidłowy rozwój twarzoczaszki malucha. Wielu rodziców, z którymi mam przyjemność się spotkać w ramach warsztatów prenatalnych, czy konsultacji z noworodkiem zadaje pytania dotyczące tego, kiedy i czy podać smoczek uspokajacz. Jakimi wyznacznikami kierować się w doborze smoczków, czyli jakie ogólne normy bezpiecznego rozwoju twarzoczaszki powinien spełniać smoczek. Natomiast najczęściej zadawane pytanie w okresie niemowlęcym, to kiedy i w jaki sposób pożegnać się ze smoczkiem.
Jeśli chodzi o czas, w którym najbezpieczniej jest podać smoczek uspokajacz, z perspektywy certyfikowanych doradczyń laktacyjnych jest to okres po 4-6 tygodniach.
Czyli czas na stabilizację laktacji i korelacji nowego sposobu zaspokajania głodu przez malca, czyli ssania piersi, które jest ssaniem odżywczym, jak i ssania w celu wyciszenia – określanego ssaniem nieodżywczym.
Nie ma jednak obecnie jednoznacznego stanowiska, co do czasu podania dziecku smoczka uspokajacza, a bezpośredniego wpływu na laktację. Jako neurologopeda zajmuję się koregulacją noworodków i niemowląt oraz zaopiekowaniu odruchów, również aspekcie zaspokajania potrzeb psychologicznych malucha i tych płynących z ośrodkowego układu nerwowego. Nie wkraczam jednak w kompetencje CDL, jednak informuję rodzica o tym umownym okresie. W sytuacji, w której dziecko jest urodzone o czasie, drogami natury i nie ma innych problemów zdrowotnych, a rodzic nie ma pilnej potrzeby wyciszania noworodka za pomocą smoczka zalecam, by wstrzymać się z wprowadzeniem go. Jeśli rodzice z różnych powodów jest zdecydowany na podanie smoczka uspokajacza już w okresie noworodkowym, z perspektywy neurologopedów zajmujących się wczesnym wspomaganiem muszę przede wszystkim przekazać rodzicom ogólne zasady dotyczące bezpiecznego podawania smoczka. Ustalam również zasady, kto będzie szefem tego smoczka noworodek, czy jego rodzice. Edukacja rodziców ma na celu uświadomienie, że korzystanie ze smoczka uspokajacza jest kolejną z metod koregulacji malucha, gdy poprzednie zawiodły. Będzie to również procentowało w procesie odstawienia smoczka.
Przyjmując, że maluch będzie błyskawicznie otrzymywał smoczek zawsze w kryzysie i będzie elementem stałym w jego życiu, zawsze w jego przestrzeni i zasięgu wzroku, czy dłoni np. na łańcuszku, spowoduje to, że stanie się jego najlepszym przyjacielem i jedynym sposobem na wyciszenie, jaki zna. Z przyjacielem, którego malec ma obok, całe jego krótkie życie, rozstanie nie będzie takie proste.
Jak wiadomo z doświadczenia klinicznego, czy wielu przeprowadzonych badań, smoczek może być również naszym sprzymierzeńcem, nawet od pierwszych dni życia. Dzieje się tak w przypadku dzieci urodzonych przed czasem, czy tych z obciążeniami w zakresie zdrowia, jak i w problemach oddechowych czy kardiologicznych. Dotyczy to również dzieci z trudnych porodów, które wymagają poprawy komfortu i wyciszenia w celu lepszej adaptacji. Ssanie smoczka pozytywnie wpływa również na stymulację intraoralna w przypadku dzieci karmionych sondą i według badań przyspiesza proces karmienia doustnego.
Odpowiedni smoczek uspokajacz to indywidualnie dobrany smoczek, który powinien być zawsze dopasowany do warunków intraoralnych i anatomicznych dziecka.
W kwestii informacji dotyczących wieku sugerowanego na opakowaniu, skłaniam się jednak do powyższych wyznaczników dotyczących, chociażby wagi dziecka oraz wielkości jego buzi i warunków w jej wnętrzu. Istotne jest również, jak niemowlak realizuje funkcje i odruchy. Jaką dziecko prezentuje siłę ssania i jakie potrzeby wykazuje.
Jeśli rodzice nie ma możliwości zgłosić się na badanie do neurolgopedy czy logopedy wczesnych stymulacji zachęcam i zalecam, by kierował się podczas wyboru smoczka przynajmniej uniwersalnymi zasadami wyboru.
Informuję rodziców, by smoczek nie był profilowany czy ścięty, a możliwie najbardziej przypominający brodawkę mamy, czyli w kształcie tzw. spłaszczonej wisienki. Obserwować należy, czy tarcza smoczka nie zakrywa noska dziecka, a co za tym idzie, umożliwia tor oddechowy przez nos.
W przypadku dziecka, które nie wymaga wsparcia w zakresie napięcia mięśniowego orofacjalnie czy intraoralnie (osłabiona, czy wzmożona praca mięśni) zalecam, by waga smoczka była możliwie najniższa – tak by nie powodowała swoim ciężarem braku możliwości utrzymania go w jamie ustnej. Sam smoczek, jeśli chodzi o materiał wykonania powinien być silikonowy, ponieważ te, nie zmieniają swojej wielkości w trakcie użytkowania. Jeśli chodzi o podstawę gumki, dbam o to, by była możliwie wąska, tak by umożliwiała maksymalne zbliżenie warg i zachowanie ich prawidłowej pozycji. Sama gumka smoczka, czyli część, którą dziecko trzyma w buzi, powinna być na tyle mobilna, by dziecko wykonując ruchy ssące miało możliwość pracy języka ruchem ku górze. Gumka przez swój stopień twardości, nie może blokować ruchów języka i nie powinna powodować spoczynku języka na dnie jamy ustnej. Gumka musi być na tyle dopasowana długością do wnętrza jamy ustnej, by nie wywoływała odruchu wymiotnego w przypadku, gdy jest zbyt długa oraz umożliwiała trzymanie smoczka we wnętrzu jamy ustnej, tu gumka nie może być zbyt krótka.
Smoczek o symetrycznym kształcie i dynamicznej konstrukcji pozwala na to, by utrzymać naturalny rytm ssania oraz prawidłowy rozwój aparatu artykulacyjnego, by umożliwić prawidłowy wzrost twarzoczaszki.
Bardzo często zadaję pytanie rodzicom, co kieruje chęcią lub potrzebą podania smoczka. Często okazuje się bowiem, że używanie przez noworodka smoczka, nie wynika z jego potrzeby, a z uwarunkowań społecznych i przekonań, że smoczek jest koniecznym elementem wyprawki szpitalnej. Warto rozważyć krok, w którym rodzice zaproponują smoczek dziecku, ponieważ może okazać się, że ten ruch nie wykona ze wzmożonej potrzeby ssania, czy bliskości.
Jest jednak grupa dzieci, która nie ma potrzeby korzystać ze smoczka, i to też jest prawidłowe.
Maluch, którego potrzeby są w pełni zaspokojone, ma suchą pieluszkę, jest produktywnie najedzone, nie towarzyszą mu dolegliwości brzuszkowe, często nie daje rodzicom sygnałów o potrzebie wkładania mu smoczka. W tym niezwykle dynamicznym okresie rozwoju, jakim jest okres niemowlęcy, rodzice powinni zadbać o przestrzeń do głużenia, gaworzenia i treningu aparatu artykulacyjnego. Co za tym idzie, nie powinno się podawać malcom smoczka na spacerze, czy w ciągu dnia w czasie aktywności, by umożliwiać przestrzeń do naturalnych sytuacji komunikacyjnych.
W przypadku najmłodszych ważne jest posługiwanie się samogłoskami, modulowanie głosem i zabawa nim, czy wydawanie melodyjnych dźwięków oraz piszczenie, pokrzykiwanie, które może być jednym z pierwszych sposobów komunikacji werbalnej, realizowanym, by przywołać rodzica. Poza tym smoczek w buzi dziecka, używany nadmiernie w okresie zwiększonej aktywności dziecka i wzmożonej ciekawości świata oraz potrzebie eksplorowania otoczenia intraoralnie zabiera przestrzeń na ten sposób poznawania świata. Utrudnia realizowanie mounthingu, który jest sposobem poznawania świata przez faktury, temperaturę, stopień twardości z pomocą autostymulacji w jamie ustnej, przez wkładanie doń rączek, nóżek czy przedmiotów. Jest to niezwykle ważny etap i przedpole do rozszerzania diety malucha i przygotowanie go, na różne bodźce sensoryczne w jamie ustnej.
Jako neurologopedia zawsze edukuję rodziców w zakresie stworzonego przeze mnie „smoczkowego BHP”.
Główna zasada którą przekazuję, to nie używać smoczka często i w każdej sytuacji. Dbamy o to, by podać smoczek dopiero, gdy wcześniejsze próby uspokojenia zawiodły. Są w życiu malca i jego rodziców ekstremalnie trudne sytuacje, zmęczenie które nie pozwala zasnąć, przebodźcowanie nadmiarem dźwięków, zapachów zmieniające się dynamicznie otoczenie, czy zaburzenia rytmu dnia. Trudnymi sytuacjami dla noworodka są również wizyty u lekarza, szczepienia czy rehabilitację i zabiegi. Niekiedy nawet przedłużająca się jazda autem, czy rozłąka z rodzicem.
Najczęściej w takich sytuacjach rodzice używają smoczków do wyciszenia dziecka w tych stresowych dla niego sytuacjach, czy tuż przed snem. Tu warto pamiętać o wyciągnięciu smoczka po zaśnięciu oraz zadbaniu o zamknięcie jamy ustnej, tak by umożliwić językowi przyjęcie prawidłowej pozycji spoczynkowej.
Są powody, dla których zdecydowałam się na dobieranie dla niektórych niemowląt smoczka Suavinex SX Pro. Przede wszystkim z tego względu, że firma ta, posiada w swojej ofercie smoczki małe, idealne do małego wnętrza jamy ustnej noworodka. Dobrze sprawdzają się również w przypadku części dzieci przedwcześnie urodzonych.
Dziecko z prawidłowymi warunkami anatomicznymi, może swobodnie dzięki dużej mobilności gumki unosić język nad dno jamy ustnej. Gumka przy podstawie, jest na tyle wąska, że nie powoduje dużego rozchylenia warg, co sprzyja prawidłowej pozycji warg w spoczynku. Waga smoczka nie przekracza 7 gramów co oznacza, że to ultralekki smoczek. Tarcza smoczka, jest na tyle mała, by nie zasłaniała noska dużej grupie moich pacjentów. Po przeczytaniu, powyższego, wiesz już, że nie istnieje smoczek, który jest najlepszym wyborem dla każdego dziecka, jednak ten model znajduje się w mojej czołówce faworytów, ponieważ spełnia większość wymogów mojego neurologopedycznego „smoczkowego BHP”.
AUTOR: NEURO NOWA Aleksandra-Maria Całko-Nowaczek - specjalista neurologopeda, logopeda szkolny, logopeda, terapeuta Integracji Sensorycznej, Pedagog Korekcyjno-Kompensacyjny oraz Pedagog edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej.




